<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>suplementy diety - Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</title>
	<atom:link href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/tag/suplementy-diety/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fitnessbiznes.pl/tag/suplementy-diety/</link>
	<description>Portal B2B adresowany do kadry zarządzającej oraz do właścicieli klubów fitness, hoteli ze strefą wellness &#38; spa, do deweloperów, a także inwestorów.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Jan 2022 09:42:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.2.2</generator>

<image>
	<url>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/wp-content/uploads/2020/05/asassasaasda.jpg</url>
	<title>suplementy diety - Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</title>
	<link>https://fitnessbiznes.pl/tag/suplementy-diety/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Suplementy diety bez kontroli</title>
		<link>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-diety-bez-kontroli/</link>
					<comments>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-diety-bez-kontroli/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2022 09:42:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[kontrole]]></category>
		<category><![CDATA[NIK]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=16881</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nawet przez kilka lat, nieświadomi zagrożenia nabywcy, mogli kupować niebezpieczne dla zdrowia suplementy diety. Kontrola NIK pokazała, że system nadzoru nad wprowadzaniem takich produktów na rynek nie zapewnił konsumentom właściwej ochrony. W latach 2017-2020 w Głównym Inspektoracie Sanitarnym złożono blisko 63 tys. powiadomień o wprowadzeniu lub zamiarze wprowadzenia do obrotu nowego suplementu diety. GIS poddał [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-diety-bez-kontroli/">Suplementy diety bez kontroli</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet przez kilka lat, nieświadomi zagrożenia nabywcy, mogli kupować niebezpieczne dla zdrowia suplementy diety. Kontrola NIK pokazała, że system nadzoru nad wprowadzaniem takich produktów na rynek nie zapewnił konsumentom właściwej ochrony.</p>
<p>W latach 2017-2020 w Głównym Inspektoracie Sanitarnym złożono blisko 63 tys. powiadomień o wprowadzeniu lub zamiarze wprowadzenia do obrotu nowego suplementu diety. GIS poddał analizie zaledwie 11% z nich. Przy czym część produktów weryfikowano pod kątem składu, czy nie zawierają niedozwolonych substancji. Wobec innych wszczynano postępowania wyjaśniające, których celem było ustalenie, czy produkty są bezpieczne dla zdrowia.</p>
<p>Weryfikacja niektórych powiadomień ciągnęła się latami. Najdłuższe analizy trwały od dwóch do niemal 14 lat. Do dnia zakończenia kontroli NIK w maju 2021 r. wyniki badań wciąż nie były znane. Problem w tym, że poddane weryfikacji produkty, często budzące wątpliwości GIS, mogły być przez ten czas dostępne na rynku.</p>
<h3>Sprzedaż można bowiem rozpocząć z chwilą złożenia w Głównym Inspektoracie Sanitarnym powiadomienia o wprowadzeniu lub zamiarze wprowadzenia na rynek nowego suplementu diety.</h3>
<h2>Suplementy diety nie spełniają norm?</h2>
<p>Z kolei od trzech miesięcy do ponad trzech lat trwało wyjaśnianie, czy zgłoszony produkt jest bezpieczny. Niektóre postępowania jasno wykazały, że badane suplementy diety nie spełniają norm i nie powinny być sprzedawane jako środki spożywcze (4 na 7 zbadanych przez NIK). Duża skala nieprawidłowości dotyczyła także sprzedaży internetowej. Kontrolerzy Izby zidentyfikowali w sieci suplementy diety z niedozwolonymi składnikami, które mogły stanowić zagrożenie dla zdrowia.</p>
<p>O tym, z jak poważnym problemem mamy do czynienia świadczą dane pokazujące błyskawiczny wzrost popularności tych produktów.</p>
<h3>O ile w latach 2013-2015 zgłoszono w GIS w sumie od 9 do 12 tys. nowych suplementów diety (3-4 tys. rocznie), o tyle w latach 2017-2020 już 62 808.</h3>
<p>Jedną z najistotniejszych przyczyn wzrostu popytu była reklama, zwłaszcza telewizyjna. Wzrost popularności nie wiązał się jednak ze wzrostem świadomości Polaków na temat tego, czym są takie produkty i czym się różnią od leków OTC, czyli sprzedawanych bez recepty. Mając m.in. to na uwadze, Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt ustawy z propozycją wprowadzenia opłaty za reklamę suplementów diety, która miałaby trafiać na konto właściwego urzędu skarbowego. Resort zrezygnował jednak z tego pomysłu, co zdaniem NIK było nieuzasadnione.</p>
<h2>Suplementy diety bez kontroli</h2>
<p>Izba ma także zastrzeżenia do kontroli rynku suplementów diety. Kolejni ministrowie zdrowia przyjmowali, że ryzyko z nim związane jest niewielkie. Dlatego też nie identyfikowali potencjalnych zagrożeń, a tym samym nie mogli im zapobiegać, ani ich eliminować. Resort mogłaby wesprzeć w tym zakresie Rada do spraw Monitoringu Żywności i Żywienia, jedyny taki merytoryczny organ przy Ministrze Zdrowia. Niestety od 2011 r. Rada nie prowadziła żadnej działalności.</p>
<p>Już wcześniejsza kontrola NIK, dotycząca dopuszczania suplementów diety do obrotu pokazała, że nadzór nad ich jakością w latach 2014-2016 był niedostateczny. Podobnie jak dotycząca takich produktów edukacja żywieniowa. Zdaniem Izby główną przyczyną tego stanu były nieadekwatne do sytuacji przepisy. Szczególnie w sprawie wprowadzania na rynek nowych produktów i ich reklamy. NIK proponowała systemowe rozwiązania i zmiany ustawowe, jednak nie zostały one wprowadzone. Celem najnowszej kontroli było więc sprawdzenie, czy w latach 2017-2020 organy odpowiedzialne za nadzór nad wprowadzanymi na rynek suplementami diety, zapewniły konsumentom odpowiedni poziom bezpieczeństwa zdrowotnego. Zdaniem Izby tak się nie stało.</p>
<h2>Dużo zgłoszeń, mało pracowników</h2>
<p>Rozpoczęta w Państwowej Inspekcji Sanitarnej w lutym 2020 r. modyfikacja systemu informatycznego usprawniła wstępne sprawdzanie powiadomień o wprowadzeniu lub zamiarze wprowadzenia na rynek suplementów diety. Nowy Elektroniczny System Powiadomień automatycznie weryfikuje m.in. właściwą w takim produkcie wysokość dawek witamin, składników mineralnych, surowców roślinnych i innych składników. Kolejna modyfikacja systemu miała pozwolić m.in. na skrócenie szczegółowej weryfikacji powiadomień i postępowań wyjaśniających, a także na zmniejszenie ryzyka wprowadzenia do obrotu produktu niespełniającego wymagań. Zmiany miały odciążyć pracowników i pozwolić na skuteczniejszą analizę ryzyka, jednak w latach 2020-2021 funkcjonowanie jednostek Państwowej Inspekcji Sanitarnej zdominowała pandemia SARS-CoV-2. Prace legislacyjne były skupione w tym okresie na kwestiach epidemicznych, które wymagały szybkiego reagowania – zmiany przepisów i tworzenia nowych wytycznych.</p>
<p>Kontrola NIK pokazała, że w latach 2017-2020 do Głównego Inspektora wpłynęło niemal 63 tys. powiadomień o wprowadzeniu lub zamiarze wprowadzenia na rynek suplementów diety. W tym czasie przyjmowaniem zgłoszeń, ich weryfikacją i prowadzeniem postępowań wyjaśniających zajmowało się najwyżej siedmiu pracowników GIS. Do tego często dochodziło w zespole do rotacji, co wiązało się z koniecznością przeszkolenia nowych pracowników, a to zdaniem Izby negatywnie wpływało na efektywność pracy.</p>
<p>Najwięcej powiadomień wpłynęło do Głównego Inspektora w 2020 r., w czasie epidemii &#8211; o 70% więcej niż w roku poprzednim. Średnio na jednego pracownika przypadało miesięcznie blisko 300 zgłoszeń. Do maja 2021 r. analizie poddano jedynie 11% powiadomień (6 825) złożonych w latach 2017-2020, z tego proces weryfikacji zakończono w przypadku nieco ponad połowy z nich (3 571).</p>
<p>Stan weryfikacji powiadomień o pierwszym wprowadzeniu do obrotu suplementów diety złożonych do Głównego Inspektora Sanitarnego w latach 2017-2020 (opis grafiki poniżej)<br />
Opis grafiki<br />
Kontrolerzy NIK wybrali losowo 8 rozpatrywanych już przez pracowników GIS powiadomień. Okazało się, że okres, jaki upłynął od dnia, w którym rozpoczęto weryfikację do dnia kontroli, wynosił od 851 dni do ponad 3 lat, a w jednym przypadku ponad 13 lat i 10 miesięcy. Opóźnienia dotyczyły także samego rozpoczęcia postępowania wyjaśniającego i wynosiły od 10 dni do niemal trzech lat.</p>
<p>Do tego w pismach zobowiązujących przedsiębiorców do przedstawienia naukowych opinii na temat sprzedawanego suplementu nie wskazywano terminu ich dostarczenia. Kontrolerzy NIK przeanalizowali 14 postępowań – w żadnym z nich nie dostarczono wymaganej opinii, w dwóch producenci zrezygnowali z wprowadzenia na rynek zgłaszanych produktów, a w pozostałych sprawach GIS nie ponaglał i nie egzekwował nałożonych na przedsiębiorców obowiązków. Przez ten czas analizowane suplementy można było legalnie kupić.</p>
<p>Zdaniem Głównego Inspektora Sanitarnego przyczynami opóźnień w weryfikacji powiadomień były głównie: znaczący wzrost liczby powiadomień składanych przez przedsiębiorców w poszczególnych latach, brak uregulowania na poziomie unijnym przepisów dotyczących składników niedozwolonych w suplementach diety, a także czasochłonny i w wielu przypadkach skomplikowany charakter ich weryfikacji.</p>
<p>W ocenie NIK najistotniejszą przyczyną opóźnień i niskiej efektywności były jednak braki kadrowe, ponieważ Główny Inspektor Sanitarny nie dostosował zatrudnienia do skali potrzeb. Nawet w przypadku wdrożenia pełnej informatyzacji systemu powiadamiania, co jest planowane na koniec 2023 r., niezbędne będzie według Głównego Inspektora Sanitarnego zatrudnienie w GIS co najmniej czterech kolejnych osób, które będą się zajmowały weryfikacją powiadomień.</p>
<h2>Bezpieczeństwo suplementów diety</h2>
<p>W badanym przez NIK okresie, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej kontrolowały co roku niemal 80% wytwórni suplementów diety i ok. 40% hurtowni oferujących te produkty. W sumie wydano 437 decyzji nakazujących wycofanie ze sprzedaży suplementu diety, zakazujących sprzedaży bądź czasowo wstrzymujących sprzedaż. Część z tych decyzji dotyczyła różnych produktów tych samych producentów, których w tej sytuacji obejmowano wzmożonym nadzorem sanitarnym.</p>
<p>Kontrolerzy NIK przyjrzeli się sprawom 7 produktów, w przypadku których zakończono postępowanie wyjaśniające. Okazało się, że 4 z nich nie mogą być sprzedawane, jako suplementy diety. Przy czym informacja na temat jednego z nich trafiła do producenta po ponad trzech latach od złożenia powiadomienia o wprowadzeniu produktu na rynek.</p>
<p>Zagrożenia wiązały się także ze sprzedażą internetową. Kontrolerzy NIK zidentyfikowali w sieci 20 suplementów diety zawierających składniki, których stosowanie w żywności jest niedozwolone i które według GIS mogą zagrażać bezpieczeństwu konsumentów: MK-677 &#8211; Ibutamoren, johimbina, androsta-3,5-diene-7,17- Dione, konopie włókniste, świerzbowiec właściwy, DMHA, ostarine (MK-2866), DHEA, 5-HTP (hydroksytryptofan). Zdaniem Głównego Inspektora Sanitarnego przedsiębiorcy, którzy oferowali te produkty, w większości przypadków nie dopełnili obowiązku ich zgłoszenia, wprowadzili je na rynek nielegalnie.</p>
<h2>Kontrole w sieci</h2>
<p>W 2017 r. sam GIS, w ramach zaleceń Komisji Europejskiej, brał udział w kontrolach urzędowych niektórych środków spożywczych sprzedawanych w sieci. Inspektorzy sanitarni mieli zastrzeżenia do 50 ofert. W składzie 36 produktów stwierdzili nieautoryzowane składniki, których stosowanie w suplementach diety jest niedozwolone. 14 ofert zawierało informacje przypisujące sprzedawanym produktom właściwości zapobiegania albo leczenia schorzeń kości i stawów lub odwołujących się do takich właściwości.</p>
<p>8 suplementów zawierających nieautoryzowane nowe składniki, zgłoszono do RASFF &#8211; unijnego systemu informowania o produktach niebezpiecznych. W sumie w latach 2017-2020 wszystkie kraje członkowskie UE przekazały tam 712 powiadomień dotyczących suplementów diety, z tego Polska &#8211; 36. Wśród nich było 14 powiadomień alarmowych, z których jedno dotyczyło produktu Liver Refresh, zawierającego pankreatynę. Zgodnie z opinią Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych produkty mające w składzie taką substancją spełniają definicję produktu leczniczego, dlatego Departament Żywności Prozdrowotnej GIS uznał, że Liver Refresh nie powinien zostać wprowadzony na rynek jako środek spożywczy. Mimo to był sprzedawany przez internet jako suplement diety.</p>
<h3>Powiadomienie alarmowe w sprawie produkowanego w Polsce suplementu diety pn. CannabiGold Smart złożyli z kolei Szwajcarzy. Wskazali na obecność w nim niedozwolonej substancji &#8211; THC (299 mg/kg) oraz niedozwolonego składnika nowej żywności – kannabidiolu (CBD 17 600 mg/kg). Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego Państwowy Zakład Higieny uznał, że z uwagi na stwarzane zagrożenie CannabiGold Smart nie powinien znajdować się w obrocie handlowym.</h3>
<p>W ocenie NIK, sektor sprzedaży internetowej suplementów diety wymaga szczególnego zainteresowania Głównego Inspektora Sanitarnego, na co Izba wskazywała już w 2016 r.</p>
<h2>Konieczna zmiany przepisów</h2>
<p>O tym, że rynek suplementów diety wymaga szczególnego nadzoru, NIK przekonywała już po kontroli w 2016 r. Izb proponowała wówczas m.in. zmianę systemu notyfikacji, czyli powiadamiania Głównego Inspektora Sanitarnego przez producenta o wprowadzeniu na rynek takiego produktu lub zamiarze wprowadzenia, pobieranie opłat za notyfikację, a także stworzenie systemu ostrzegania konsumentów przed znajdującymi się na runku suplementami, które nie zostały oficjalnie zgłoszone w GIS. NIK uznała też za konieczne wydzielenie z rejestru tych suplementów diety, które są weryfikowane ze względu na wątpliwości co do ich bezpieczeństwa.</p>
<p>Proponowała również podwyższenie kar pieniężnych za wprowadzanie na rynek niebezpiecznych lub nielegalnych suplementów diety oraz za nieprzestrzeganie wymagań w zakresie m.in. reklamy i promocji. Wśród propozycji NIK znalazł się także zakaz reklamy suplementów diety z wykorzystaniem wizerunku osób ze środowiska medycznego i farmaceutycznego czy odwoływania się do zaleceń takich osób.</p>
<p>W Ministerstwie Zdrowia przygotowano wówczas, zbieżny ze stanowiskiem Izby, projekt nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, a wprowadzenie zaplanowanych zmian mogło pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo tego rynku. Zmiany nie weszły jednak w życie, a Główny Inspektor Sanitarny nadal analizuje m.in. ich zgodność z przepisami międzynarodowymi, a Minister Zdrowia nie wyznaczył terminu zakończenia tych prac.</p>
<p>Bez efektów pozostały także działania powołanego w 2016 r. Zespołu do spraw uregulowania reklamy leków, suplementów diety i innych środków spożywczych oraz wyrobów medycznych. Zaproponowane przez Zespół zmiany, również zbieżne z wnioskami NIK z 2016 r., dotyczyły zwiększenia efektywności nadzoru nad reklamą tych produktów, np. możliwości natychmiastowego jej wstrzymania na czas prowadzenia pełnego postępowania w sprawie reklamowanego suplementu, czy doprecyzowania zasad reklamowania takich produktów w internecie.</p>
<p>GIS proponował z kolei by decyzja o zakazie wprowadzania na rynek lub nakazie wycofania z obrotu suplementu diety niespełniającego wymagań była podawana do publicznej wiadomości. Inny pomysły dotyczyły wprowadzenia opłat za złożenie powiadomienia (1 000 zł) i za zmianę danych w powiadomieniu (500 zł) oraz konieczności powiadamiania GIS o wycofaniu produktu z rynku.</p>
<p>Do tej pory takie przepisy nie zostały jednak wprowadzone. Główny Inspektor Sanitarny tłumaczył, że trwają prace nad zmianami w ustawie, które w sposób całościowy obejmą rynek suplementów diety. Zdaniem GIS mają one zapewnić konsumentom bezpieczeństwo zdrowotne, a przy tym nie naruszać zasad swobodnego przepływu towarów i nie obciążać nadmiernie ani administracji, ani producentów. W opinii NIK, wprowadzenie zmian już teraz wzmocniłoby jednak bezpieczeństwo konsumentów.</p>
<p>Zdaniem Głównego Inspektora Sanitarnego problemem jest także brak pełnej harmonizacji prawa w zakresie suplementów diety. W jego opinii, kraje unijne borykają się m.in. z odmienną interpretację przepisów, różnymi zasadami wdrożenia systemu powiadamiania/lub jego braku, czy tworzenia krajowych list składników suplementów diety innych niż witaminy i składniki mineralne, a z nawet z samą definicją suplementu diety.</p>
<p>Dynamicznie rozwijający się od kilku lat rynek suplementów diety jest w ocenie Najwyższej Izby Kontroli obszarem słabo rozpoznanym i niedostatecznie uporządkowanym. Uregulowania i usprawnienia wymaga przede wszystkim kwestia rejestracji suplementów diety, nadzoru nad ich wprowadzaniem do obrotu i sprzedażą. Problemem jest też niski poziom wiedzy społeczeństwa na temat suplementów, w tym świadomości istotnych różnic pomiędzy lekami bez recepty, a tymi produktami. Ponadto obecność na rynku suplementów diety zawierających niedozwolone składniki, mogące stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa konsumentów, wymaga podejmowania przez organy sprawujące nadzór nad bezpieczeństwem żywności ciągłych, stanowczych i skutecznych działań eliminujących niebezpieczeństwo.</p>
<h2>Najwyższa Izba Kontroli sformułowała więc następujące wnioski do Ministra Zdrowia:</h2>
<ul>
<li>Ustalenie w drodze rozporządzenia wykazu składników niedozwolonych do stosowania w suplementach diety.</li>
<li>Określenie w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia czasu trwania weryfikacji powiadomień o pierwszym wprowadzeniu do obrotu suplementów diety, z jednoczesnym zakazem sprzedaży suplementu diety do czasu zweryfikowania powiadomienia i zatwierdzenia zgłoszenia.</li>
<li>Określenie w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia terminu na przedstawienie, przez podmiot działający na rynku spożywczym, który wprowadza lub ma zamiar wprowadzić po raz pierwszy do obrotu suplement diety, opinii Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych lub jednostki naukowej, lub dodatkowych informacji, w ramach postępowania wyjaśniającego.</li>
<li>Dokonanie oceny efektów samoregulacji nadawców telewizyjnych oraz organizacji zrzeszających producentów suplementów diety w sprawie sposobu reklamowania tych produktów i ponowne przeanalizowanie zasadności wprowadzenia w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia postulowanej w 2019 r. opłaty od reklam suplementów diety.</li>
<li>Podjęcie, we współpracy z ministrem właściwym do spraw edukacji działań o charakterze edukacyjno-informacyjnym w zakresie racjonalnego stosowania suplementów diety, ze szczególnym zwróceniem uwagi na możliwe działania niepożądane.
<p>Ponadto aktualne pozostają, niezrealizowane dotychczas, wnioski sformułowane przez NIK w 2016 r. w informacji o wynikach kontroli „Dopuszczanie do obrotu suplementów diety”.</li>
</ul>
<p><em>Źródło: materiały prasowe<br />
Fot. Team Fredy/ Unsplash</em></p>
<p>Przeczytaj też <a href="https://fitnessbiznes.pl/suplementy-pod-lupa/">Suplementy pod lupą</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-diety-bez-kontroli/">Suplementy diety bez kontroli</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-diety-bez-kontroli/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Suplementy pod lupą</title>
		<link>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-pod-lupa/</link>
					<comments>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-pod-lupa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Dec 2021 23:46:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Badamy Suplementy]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=16693</guid>

					<description><![CDATA[<p>Suplementy diety to środki spożywcze, które nie są lekami. W praktyce oznacza to brak obowiązku przeprowadzenia państwowych badań laboratoryjnych przed dopuszczeniem ich do sprzedaży. Jeśli ty lub twój klient chcecie kupić suplement, który został na pewno przebadany, to warto odwiedzić stronę www.badamysuplementy.pl i zapoznać się z niezależnymi wynikami badań. Przeprowadza je Fundacja Badamy Suplementy &#8211; [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-pod-lupa/">Suplementy pod lupą</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Suplementy diety to środki spożywcze, które nie są lekami. W praktyce oznacza to brak obowiązku przeprowadzenia państwowych badań laboratoryjnych przed dopuszczeniem ich do sprzedaży. Jeśli ty lub twój klient chcecie kupić suplement, który został na pewno przebadany, to warto odwiedzić stronę <a href="https://www.badamysuplementy.pl/">www.badamysuplementy.pl</a> i zapoznać się z niezależnymi wynikami badań. Przeprowadza je Fundacja Badamy Suplementy &#8211; prokonsumencka organizacja, sprawdzająca skład suplementów diety.</p>
<p>W gąszczu reklam, kodów rabatowych oferowanych przez celebrytów i instagramerów, zniżek i promocji ciężko o trzeźwą ocenę jakości reklamowanych produktów. Ciężko również o rzetelną wiedzę, jaki produkt trafia w nasze ręce. Skład suplementów może wcale nie być taki, jaki znajdziemy na opakowaniu pięknie zapakowanego produktu. Należy pamiętać, że przed dopuszczeniem suplementów do sprzedaży, nie ma obowiązku wykonywania badań laboratoryjnych!</p>
<p>Jako konsumenci nie jesteśmy jednak bezradni. Fundacja Badamy Suplementy wzięła sobie za cel przebadanie dostępnych na polskim rynku suplementów diety. Ocenia ich skład i sprawdza wszelkie nieprawidłowości.</p>
<h2>O Fundacji Badamy Suplementy</h2>
<h3>Fundacja Badamy Suplementy została założona przez Macieja Szymańskiego w 2019 roku. Szymański w 2017 r. zapoznał się z raportem Najwyższej Izby Kontroli. Napisano w nim, że w przebadanych suplementach diety wykryto między innymi bakterie kałowe oraz substancje psychoaktywne.</h3>
<p>Wtedy właśnie narodziła się idea, że konieczne jest sprawdzenie innych suplementów. W ten sposób powstała prokonsumencka organizacja strażnicza, zajmująca się wykonywaniem analiz laboratoryjnych najpopularniejszych suplementów diety.</p>
<h2>Fundacja bada suplementy pod kątem:</h2>
<ul>
<li>zawartości składników zadeklarowanych przez producenta na etykiecie produktu &#8211; czy skład jest zgodny z wynikami badań laboratoryjnych,</li>
<li>zanieczyszczeń metalami ciężkimi (rtęć, ołów, kadm),</li>
<li>zanieczyszczeń mikrobiologicznych (liczba drożdży i pleśni, obecność gronkowców koagulazo-dodatnich, Escherichia coli, Salmonella, ogólna liczba drobnoustrojów),</li>
<li>wskaźnika TOTOX &#8211; ten element jest sprawdzany w przypadku kwasów tłuszczowych (TOTOX daje obraz „świeżości oleju&#8221;), a im niższa jest zawartość tego wskaźnika, tym lepiej.</li>
</ul>
<p>Celem Fundacji jest dokładna analiza produktów, które można kupić w aptekach stacjonarnych i internetowych, a także sklepach oraz na portalach aukcyjnych. Organizacja działa na rzecz konsumentów, nie reklamuje produktów, nie poleca ich.  Pełni funkcję strażnika i badacza na słabo uregulowanym rynku suplementów diety.</p>
<h2>W jaki sposób Fundacja wybiera suplementy do badań i skąd finansuje badania?</h2>
<p>W pierwszej fazie działalności Fundacji Badamy Suplementy, badania były finansowane ze zbiórek i zrzutek publicznych. To sami konsumenci finansowali badania, aby dowiedzieć się, jaki jest prawdziwy skład suplementów diety. Obecnie organizacja korzysta z dotacji z Narodowego Instytutu Wolności (program PROO). Oznacza to, że działania statutowe są finansowane przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Dzięki finansowaniu otrzymanemu z NIW działania Fundacji Badamy Suplementy dotarły do szerokiego grona odbiorców, konsumentów i producentów suplementów diety.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-16694" src="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2021/12/ZDR-odzywki_bialkowe-300x300.jpg" alt="" width="601" height="601" srcset="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/wp-content/uploads/2021/12/ZDR-odzywki_bialkowe-300x300.jpg 300w, http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/wp-content/uploads/2021/12/ZDR-odzywki_bialkowe-150x150.jpg 150w, http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/wp-content/uploads/2021/12/ZDR-odzywki_bialkowe.jpg 750w" sizes="(max-width: 601px) 100vw, 601px" /><br />
Wszystkie suplementy nabywane przez Fundację do badań kupowane są w sklepach i aptekach internetowych, a także portalach aukcyjnych, czyli dokładnie tak jak robią to konsumenci. Po zakupie są wysyłane bezpośrednio do laboratorium, gdzie są pierwszy raz otwierane. Dzięki temu Fundacja zachowuje transparentność i obiektywność.</p>
<h3>Dotychczas organizacja przebadała kilka grup suplementów diety. Były to magnez, żelazo, omega-3, witamina B, C, D, suplementy dla kobiet w ciąży i odżywki białkowe (wyniki prezentowane powyżej).</h3>
<p>Fundacja Badamy Suplementy wydaje cyklicznie raporty dotyczące przebadanych grup suplementów, które dostępne są na stronie Fundacji.</p>
<p>Na stronie badamysuplementy.pl przedstawiana jest również analiza składników użytych w danym suplemencie, zredagowana przez dietetyka klinicznego. Umieszczana jest także ocena każdego produktu wystawiana przez Fundację Badamy Suplementy.</p>
<p><em>Źródło: materiały prasowe PAP Serwis Zdrowie<br />
Fot. richardkhuptong/Pixabay</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-pod-lupa/">Suplementy pod lupą</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-pod-lupa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Suplementy w polskiej diecie</title>
		<link>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-w-polskiej-diecie/</link>
					<comments>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-w-polskiej-diecie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2021 10:27:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta Polaków]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego]]></category>
		<category><![CDATA[normy żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Państwowy Zakład Higieny]]></category>
		<category><![CDATA[suplementacja]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[zbilansowana dieta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=13926</guid>

					<description><![CDATA[<p>Suplementy diety są stosowane coraz chętniej. Według ostatnich szacunków, statystyczny Polak wydaje na ich zakup już prawie 12 zł miesięcznie. Tymczasem eksperci przypominają, że z niewłaściwym stosowaniem suplementów diety wiąże się istotne ryzyko dla zdrowia. Oto, co o zasadności ich stosowania piszą autorzy najnowszej edycji norm żywienia dla polskiej populacji. „Na podstawie obecnego stanu wiedzy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-w-polskiej-diecie/">Suplementy w polskiej diecie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Suplementy diety są stosowane coraz chętniej. Według ostatnich szacunków, statystyczny Polak wydaje na ich zakup już prawie 12 zł miesięcznie. Tymczasem eksperci przypominają, że z niewłaściwym stosowaniem suplementów diety wiąże się istotne ryzyko dla zdrowia. Oto, co o zasadności ich stosowania piszą autorzy najnowszej edycji norm żywienia dla polskiej populacji.</p>
<p>„Na podstawie obecnego stanu wiedzy można rozważyć przyjmowanie suplementów diety przez: osoby dorosłe spożywające diety niskoenergetyczne, osoby starsze, osoby stosujące diety z ograniczeniami, bądź eliminujące niektóre składniki pokarmowe, kobiety po menopauzie (przy niedoborze wapnia i witaminy D). Szczególną grupą są również kobiety ciężarne” – czytamy w najnowszej wersji opracowania pt. „Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie”, które opublikował Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH).</p>
<h2>Aktualizacja normy żywienia</h2>
<p>Normy dla populacji Polski powstają w oparciu m.in. o zalecenia ekspertów Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a także Wydziału Zdrowia i Medycyny (HMD) Narodowej Akademii Nauk ze Stanów Zjednoczonych. Uwzględniają one wyniki najnowszych badań naukowych w dziedzinie medycyny i dietetyki. Dlatego są regularnie aktualizowane &#8211; w ślad za postępem wiedzy z tego obszaru. Ostatnia nowelizacja polskich norm żywienia została opublikowana w grudniu 2020 r.</p>
<h2>Suplementy dla kobiet w ciąży</h2>
<p>W odniesieniu do kobiet w ciąży eksperci NIZP-PZH (wywodzący się z d. Instytutu Żywności i Żywienia) precyzują, że zaleca się im suplementację diety w kwas foliowy, jod i witaminę D3 oraz w uzasadnionych przypadkach w inne witaminy i składniki mineralne. W przypadku kwasu foliowego, suplementację należy rozpocząć jeszcze w okresie planowania ciąży. To prosty, i co najważniejsze, skuteczny sposób profilaktyki wad cewy nerwowej u płodu. Ponadto, kobietom spożywającym małą ilość ryb i innych produktów bogatych w kwas dokozaheksaenowy (DHA) specjaliści zalecają suplementację diety w ten właśnie składnik.</p>
<p>Zalecenia dotyczące suplementacji nie ograniczają się jednak wyłącznie do wymienionych wyżej grup populacyjnych.</p>
<h2>Witamina D3</h2>
<p>„Zgodnie z aktualnymi wytycznymi zaleca się suplementację witaminy D zarówno u niemowląt, jak i dzieci, młodzieży oraz osób dorosłych w różnych dawkach, w zależności m.in. od wieku, masy ciała, spożycia z dietą, syntezy skórnej. Warto przed zastosowaniem suplementacji witaminą D wykonać badania 25(OH)D we krwi, a także monitorować jej poziom w trakcie suplementacji oraz skonsultować zasadność suplementacji z lekarzem lub farmaceutą” – czytamy w normach.</p>
<h2>Suplementy &#8211; nie na własną rękę</h2>
<p>Specjaliści przestrzegają przed stosowaniem suplementów na własną rękę, choć ich wszechobecne reklamy oraz powszechna dostępność sprawiają, że wiele osób tak właśnie robi. Eksperci NIZP-PZH podkreślają, że &#8211; co do zasady &#8211; przed zastosowaniem jakiegokolwiek suplementu diety powinno się najpierw poddać fachowej ocenie (lekarza, farmaceuty, dietetyka klinicznego) sposób żywienia, stan zdrowia, istniejące choroby, przyjmowane leki, stosowane używki, a także inne czynniki związane z kondycją i stylem życia danej osoby.</p>
<p>„Należy rozważyć korzyści i zagrożenia związane z ewentualnym stosowaniem suplementu, rozpatrując każdy przypadek indywidualnie” – radzą autorzy opracowania.</p>
<h2>Efekty nieracjonalne stosowanej suplementacji</h2>
<p>Suplementy mogą być skutecznym sposobem uzupełniania niedoborów konkretnych składników w diecie. Jednak należy być też świadomym tego, że konsekwencje niekontrolowanego, nieuzasadnionego lub nadmiernego stosowania suplementów mogą być groźne dla zdrowia.</p>
<p>„Nieuzasadniona suplementacja, brak rzetelnej informacji na etykiecie dotyczącej przeciwwskazań do stosowania, możliwość interakcji z innymi składnikami żywności lub lekami oraz stosowanie większej ilości suplementów diety jednocześnie może wiązać się z ryzykiem wystąpienia działań niekorzystnych dla zdrowia” – ostrzegają eksperci NIZP-PZH.</p>
<h3>Oto kilka przykładów negatywnych skutków „nadużywania” suplementów diety:</h3>
<ul>
<li>U osób palących papierosy suplementacja beta-karotenem w dawkach od 20 do 50 mg dziennie zwiększa ryzyko wystąpienia raka płuca.</li>
<li>Wysokie spożycie folianów (powyżej 800 mikrogramów) może pogłębić kliniczne objawy związane z niedoborem witaminy B12 u osób starszych. Chodzi o stany takie, jak anemia i zaburzenia funkcji poznawczych.</li>
<li>Nadmiar niektórych składników suplementów (np. witaminy A i żelaza) może kumulować się w organizmie u osób starszych. To z kolei może zwiększać ryzyko rozwoju niektórych chorób przewlekłych.</li>
<li>Duże dawki antyoksydantów przyjmowane w postaci suplementów nie chronią przed chorobami przewlekłymi, takimi jak choroby serca czy cukrzyca. Według niektórych badań mogą być wręcz szkodliwe.</li>
<li>U niektórych osób przyjmowanie dużych dawek witaminy C przez dłuższy czas może prowadzić do tworzenia się kamieni w nerkach. Dlatego nie powinno się stosować dużych dawek tej witaminy u osób mających predyspozycje do tworzenia kamieni nerkowych lub chorujących na kamicę nerkową.</li>
<li>Nadmierne przyjmowanie preparatów z magnezem może doprowadzić m.in. do zaburzeń rytmu serca, zaburzeń żołądkowo-jelitowych i do osłabienia mięśni.</li>
</ul>
<p>Poza tym, suplementy diety mogą być przyczyną powikłań farmakoterapii u pacjentów zażywających leki (w wyniku zachodzących między nimi interakcji), np. mogą zmniejszać wchłanianie leków kardiologicznych czy antybiotyków.</p>
<h2>Zdrowa dieta przede wszystkim</h2>
<p>Dlatego eksperci podkreślają, że najważniejszym i najbardziej optymalnym dla zdrowia sposobem dostarczania organizmowi niezbędnych składników odżywczych powinna być zdrowa, zbilansowana dieta. W praktyce, u osób zdrowych, stosujących właściwą dietę, po prostu nie ma potrzeby stosowania suplementów diety. Generalnie powinno się je stosować jedynie okresowo – w uzasadnionych przypadkach.</p>
<p>W tym kontekście warto jeszcze wspomnieć, że jesienią 2020 r. NIZP-PZH opublikował aktualizację ogólnych zaleceń dotyczących zdrowego żywienia. Mają one teraz graficzną postać talerza. Przypomnijmy, że wcześniej, przez wiele lat, zasady zdrowego żywienia miały w Polsce formę piramidy. Warto zapoznać się ze wspomnianym „Talerzem zdrowego żywienia&#8221; i towarzyszącym mu rekomendacjom, gdyż w prosty i obrazowy sposób wskazują one co i w jakich proporcjach należy jeść, aby dieta dostarczała wszystkich niezbędnych składników odżywczych.</p>
<h3>Źródła:</h3>
<p>„Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie” (wyd. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-Państwowy Zakład Higieny, 2020). Publikacja dostępna na stronie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.<br />
Portal Medycyna Praktyczna.<br />
Wiktor Szczepaniak</p>
<p><em>Źródło:materiały prasowe PAP</em><br />
<em>Fot. Sharon McCutcheon/ Unsplash</em></p>
<p>Czytaj też <a href="https://fitnessbiznes.pl/dieta-polakow/">Dieta Polaków</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-w-polskiej-diecie/">Suplementy w polskiej diecie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/suplementy-w-polskiej-diecie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziki rynek suplementów diety</title>
		<link>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/dziki-rynek-suplementow-diety/</link>
					<comments>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/dziki-rynek-suplementow-diety/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jul 2020 08:13:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[prawo.pl]]></category>
		<category><![CDATA[rynek suplementów diety]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=10662</guid>

					<description><![CDATA[<p>W czasie epidemii wzrosło spożycie suplementów diety. Wiele osób myli je z lekami, spożywa w nadmiernej ilości. Winny jest temu m.in. brak regulacji prawnej reklam suplementów, które często wprowadzają w błąd. Ministerstwo Zdrowia deklaruje zamiar zapanowania nad tym rynkiem, ale nie wiadomo jak chce to zrobić – alarmuje portal prawo.pl Tabletka przyspieszająca porost włosów, tabletka [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/dziki-rynek-suplementow-diety/">Dziki rynek suplementów diety</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W czasie epidemii wzrosło spożycie suplementów diety. Wiele osób myli je z lekami, spożywa w nadmiernej ilości. Winny jest temu m.in. brak regulacji prawnej reklam suplementów, które często wprowadzają w błąd. Ministerstwo Zdrowia deklaruje zamiar zapanowania nad tym rynkiem, ale nie wiadomo jak chce to zrobić – alarmuje portal prawo.pl</h3>
<p>Tabletka przyspieszająca porost włosów, tabletka wspomagająca odchudzanie czy pigułka na poprawę krążenia &#8211; tak szeroki jest dziś wachlarz suplementów diety &#8211; wylicza Prawo.pl. I dodaje, że według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego rynek suplementów był wart w 2017 r. 4,4 mld zł, i nadal rośnie.</p>
<p>Według przytoczonych przez portal danych, prawie połowa, bo 48 proc. Polaków spożywa suplementy regularnie, a tylko 27 proc. potrafi je poprawnie zdefiniować.</p>
<p><strong>Pandemia spowodowała wzrost popytu na suplementy.</strong> Według cytowanych przez Prawo.pl ekspertów, „w czasie izolacji, wybuchu i trwania pandemii pacjenci przychodzili do apteki częściej po wszelkiego rodzaju witaminy i suplementy diety, gdyż nagle zaczęto obsesyjnie dbać o zdrowie” .</p>
<p>Jednak nie ma przepisów regulujących sprzedaż suplementów. Jak mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej: „suplementy są sprzedawane bez recepty, a nierzadko dawki np. witaminy B2 są w nich większe niż w leku wydawanym z przepisu lekarza”.</p>
<p>W opinii eksperta przytaczanej przez portal, suplementy mogą wówczas szkodzić, gdyż wchodzą w interakcje z innymi lekami, jakie przyjmuje pacjent cierpiący np. na chorobę przewlekłą i ma to dramatyczne skutki.</p>
<p>Skoro jednak reklama suplementów diety jest tak szkodliwa i wprowadzająca w błąd, to dlaczego nikt nic z tym nie robi? W opinii Adama Czerwińskiego, analityka z zespołu strategii Polskiego Instytutu Ekonomicznego, „wynika to z niewystarczającego nadzoru instytucjonalnego nad rynkiem, niskich barier wejścia dla nowych produktów i producentów oraz z braku stosownych regulacji gwarantujących bezpieczeństwo”.</p>
<p>Więcej: <a href="https://www.prawo.pl/zdrowie/niepozadane-dzialania-suplementow-diety,501533.html">https://www.prawo.pl/zdrowie/niepozadane-dzialania-suplementow-diety,501533.html</a></p>
<p><em>Źródło: Centrum prasowe PAP/ prawo.pl<br />
</em><em>Fot. Joshua Coleman/ Unsplash</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/dziki-rynek-suplementow-diety/">Dziki rynek suplementów diety</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/dziki-rynek-suplementow-diety/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
